No i wreszcie znalazłem plus tego że czytam ze sporym opóźnieniem , nie będę musiał czekać z niecierpliwością aby przeczytać 'co dalej' bo już odcinek 3 jest ;D
Przeczytałem - opowiadanie tradycyjnie dobre :), chociaż jakoś mniej elementów humorystycznych niż w 3x01. Smaczku do całej historii dodaje końcówka, czyli kucharka Weaver :D.
No, wreszcie mi się udało nadrobić zaległości i przeczytać Twoje opowiadanie (zaraz się muszę wziąć za te następne :P ;)). Bardzo mi się podobała ta część (jak każda zresztą ;)), wprowadziłaś dużo nowych świetnych postaci i fajnie prowadzisz fabułę :) Najwidoczniej Sarze udało się już po części wpaść na trop Skynetu (choć, swoją drogą odnośnie tego KIM, to ja myślę, że chodzi o dyktatora Korei Północnej Kim Dzong Illa II i Skynet ma powstać właśnie w odizolowanej od reszty świata KRLD, drżyjcie, mieszkańcy tego globu! :P xD) Wujek Google i Sarah, bank, wybuch i wariatka wymiata, hahaha :D Ellisona podejrzewają o romans z Weaver? A kto wie, może nawet słusznie, może w Kronikach nie pokazali wszystkiego... :P xD John jest zazdrosny o Allison, będzie rywalizował o dziewczynę ze swoim ojcem? :D Hehehe, to dopiero skomplikowana sytuacja... :D Kyle dorobił się już stopnia majora, nieźle... :) Chory John, Wzgórze, Matka - powiało trochę jakimś mistycyzmem, ciekawie, ciekawie... ;) No i w końcu pojawiła się (prawdopodobnie) Savannah i wydaje się, że jest nastawiona niezwykle przyjacielsko :D Czekam na kolejne odcinki i dalszy rozwój sytuacji ;)
Trzecia strona dla mnie najciekawsza. Skończyłaś w takim miejscu, że aż ciekawość zżera :P No ale przygody w przyszłości również są wciągające. John się chyba powoli klimatyzuje. Pewnie niedługo da się we znaki Ruchowi Oporu :)
Paweek 9/30/09 . chapter 1
No z klawiatury Aniki można by pół Etiopii wyżywić:-)
A co do opowiadania, to jak zwykle bardzo dobre, wiadomo, fachowiec z dyplomem:-)...pięknie, zgrabnie, ładnie i powabnie, podoba mi się 'montaż' czyli rozgraniczenie opowiadania na różne fronty...how good to have you back:-)Czekam na więcej xD
Anika 9/30/09 . chapter 4
no jak zawsze świetny chapter. Umiesz tak opisać przygody zarówno Johna jak i Sary że z zaciekawieniem sie to czyta (a to na pewno nie łatwe). Ciekawa jestem co wymyslisz dalej i jakie masz jeszcze zakręcone pomysły :)
Nicky nie je przy kompie - hehe mądra dziewczyna, niestety ja jem :( klawiatura za to płaci :( monitor czasem też.