|
Author of 8 Stories |
Seven
21:15
Biuro CSI
Las Vegas
-To juz trzecia kobieta zamordowana w ten sam sposob-powiedzial Warrick patrzac na cialo lezacej przed nim kobiety.
-Tak wiec mamy do czynienia z seryjnym morderca. Poszukajcie powiazan i niech psycholog stworzy jego portret psychologiczny-powiedzial Grissom do Warricka i Nicka, ktorzy razem z nim znajdowali sie w kostnicy.
Po chwili dolaczyla do nich Sara.
-Ofiara jest Virginia Evans, zolnierz piechoty morskiej. Jej maz zglosil zaginiecie 7 dni temu.
-Czekaj, a poprzednie dwie ofiary zostaly znalezione w jakim odstepie czasu? od ich zaginiecia?-zapytal Nick
-Po 7 dniach-odpowiedziala Sara.
-No to mamy juz jedno powiazanie. Wszystkie kobiety zostaly znalezione martwe po 7 dniach...-zaczal mowic Grissom jednak przerwal mu doc Robbins, ktory w tym momencie wszedl do kostnicy.
-No to co dzisiaj mamy?
-Kobieta, lat 34, rasa biala-odpowiedzil mu Grissom.
-Hmmm, zobaczmy-powiedzial patolog zakladajac rekawiczki. W tym momencie zadzwonil telefon Grissoma.
-Grissom
-...
-gdzie?
-...
-juz jade-powiedziali rozlaczyl sie.
-Warrick zbieraj sie. Znaleziono kolejne cialo. Nick i Sara wy zostajecie, kiedy wroce zdacie mi raport.
-Powiedzial i wyszedl.
48 minut pozniej
Pustynia za miastem
-Gdzie lezy cialo? -zapytal Grissom mlodego policjanta stojacego przy radiowozie.
-Zaprowadze panow-odpowiedzial chlopak i poprowadzil ich w kierunku ciala, przy ktorym stala juz Catherine.
-Mnostwo sladow i odciskow. Ma 2 rany postrzalowe w glowe...-zaczela mowic Cath jednak przerwal jej Warrick.
-To nie pasuje do naszego mordercy-przerwal lecz pod wplywem pytajacych spojrzen Cath i Grissom kontynuowal.
-Poprzednie ofiary nie mialy nie mialy ran postrzalowych i morderca nie zostawil zadnych sladow.
-Masz racje-zgodzil sie z nim Grissom-Ale mimo wszystko musimy sprawdzic czy te morderstwa nie sa ze soba jakos powiazane. Seryjni mordercy z czasem zabijaja coraz czesciej i...
-... popelniaja bledy -dokonczyla Catherine.
-Dokladnie -odpowiedzial Gil i zaczal robic zdjecia.
-No wiec po kolei -powiedzial Sara stojac przy stole obok Nicka. -Pierwsza ofiara to Emily Cortez. Kapitan marynarki wojennej. Byla z mezem na urlopie w Vegas. Ma 34 lata. Zaginela 21 lutego. Jej cialo zostalo znalezione na cmentarzu 28 lutego przez starsza kobiete. Zostala zgwalcona i pobita. Zadnych sladow oprocz nasienia. Przyczyna smierci bylo podanie cyjanku. -wyrecytowala Sara
-Druga ofiara jest Alexandra DeMaio. Lat 32. Byla policjantka. Zaginela 29 lutego. Jej cialo zostalo znalezione 8 marca na pustynii. Obrazenia takie same. Przyczyna smierci bylo podanie cykuty. -powiedzial Nick kladac na stole zdjecie przedstawiajace druga z zamordowanych kobiet.
Sara polozyla trzecie zdjecie mowiac - Virginia Evans. Lat 34. Byla majorem piechoty morskiej. Jej cialo znaleziono dzisiaj w parku. Zaginela 9 marca. Zmarla po zarzyciu tojadu.
-Maz Emily, wspolpracownicy Alexandry i chlopak Virginii dostali kasety. Na kazdej zarejstrowano jak zamaskowany mezczyzna je gwalci. Kazda z kaset trwa okolo godziny, ale prawdopodobne jest, ze trwalo to duzo dluzej. -powiedzial Nick.
Na twarzy Sary odmalowalo sie przerazenie jednak nic nie powiedziala.
-Sar, wszystko w porzadku? -zapytal Nick widzac jej reakcje.
-Tak-odpowiedziala szybko Sara, jednak pod wplywem wzroku Nicka dodala -Jedna z tych kobiet-Alexandra byla moja sasiadka i... niewazne. Chcesz kawy-powiedziala Sara zmieniajac temat. Chciala jak najszybciej wyjsc, zeby ukryc lzy, ktore cisnely sie jej do oczu.
-Przykro mi..-powiedzial Nick
-To chcesz ta kawe?-przerwala mu Sara.
-Nie, dzieki.-odpowiedzial Nick i Sara wyszla.
Skierowala sie do toalety gdzie mogla sobie pozwolic na lzy. Po chwili uspokoila sie i powiedziala do siebie
-Wez sie w garsc Sidle!