Reviews for Last Friday Night
Hanayome chapter 1 . 7/16/2012
Podoba mi się. Jest króciutkie, opisy są barwne (dziękuję za przypomnienie o "Circle of life", w moim marnym życiu brakowało tego kawałka. :D), przyjemne, a co do Saskacza samego w sobie a) Miał co chciał, b) Niektórych cieszy jak cierpi ]:- Osobiście rzadko czytam Ficki z nim związane, ale dla tego zrobię wyjątek :) Swoją drogą to ciekawe czy zgadniesz nad czym zaczęłam się zastanawiać jak wstawał z łóżka...
Selyann chapter 7 . 12/19/2011
Przyznam się bez bicia, że zaczęłam czytać dopiero, gdy pojawił się szósty rozdział... bo wcześniej, z bliżej niewyjaśnionych przyczyn, byłam przekonana, że to ma być SasuNaru... A SuiSasu z kolei bardzo lubię. Zobaczywszy, iż pani Mess ma napisane na stronie głównej profilu, że lubi te dwie osóbki razem, i że w streszczeniu nie ma nic o SasuNaru (co, jakimś cudem, wcześniej udało mi się przeoczyć!), zabrałam się za czytanie.

Przeczytałam wszystkie opublikowane na tamtą chwilę rozdziały i niesamowicie mi się spodobało to opowiadanie. :) Cóż mogę powiedzieć... od lat nie czytałam fan ficków w ojczystym języku i jestem bardzo mile zaskoczona. :) Ostatnie, co mi się zdarzyło przeczytać po polsku, to jakieś blogowe opowiadania, wątpliwej zresztą jakości (przepraszam tych, którzy piszą solidne ficki i zamieszczają na blogach, gdyż nie jest moim zamiarem urazić czyjeś uczucia). Jest 'suspense'. Opowiadanie niedługie, ale wystarczająco długie dla zgrabnego rozwinięcia fabuły. Ciekawe i z polotem. Nawet fakt, że niektóre postacie były trochę OOC nie rzucał się w oczy, nie przeszkadzał w czytaniu.

Od czwartego rozdziału przypuszczałam (jak się okazuje, słusznie), iż przygodnym kochankiem Sasuke był Suigetsu. Rozwiązanie takie jak najbardziej mnie satysfakcjonuje (no ba!), a ostatni rozdział... Cóż ja mogę powiedzieć o tym rozdziale? Tak zerkam na niego z niemałą zazdrością. Wspominając mojego jedynego yaoica po polsku... napisanego niesamodzielnie, ale to nieistotne... i porównując go z Tym, czuję się jak małe dziecko, które z trudem dobiera słowa. Czapki z głów! Bardzo ładnie skonstruowane, nie nazbyt wulgarnie. :) Nie mogę wyjść z podziwu dla Twoich zdolności.

Jedyną rzeczą, do której się przyczepię, jest angielski sposób zaznaczania dialogów. Wszak w języku polskim używamy do tego myślników. ;) Nie wiem, czy to z powodu przyzwyczajenia, czy może specjalnie... Bynajmniej nie przeszkadza to w czytaniu, tylko taki drobny mankament. :)

No i teraz wypadałoby jeszcze przeprosić za to, że wcześniej się nie wypowiedziałam na temat tego fan ficka. Zatem przepraszam i życzę powodzenia w pisaniu kolejnych. Oby tak dalej! :D
beautiful stranger chapter 7 . 12/18/2011
ok z tą Panią to był żarcik.. masz talent kochana, eh :*
beautiful stranger chapter 7 . 12/18/2011
hmmmm troszkę bulwers, w zasadzie nie wiem... jak to określić, ale jak na opis seksu 2 facetów to nieźle.. w sensie takim, że to nawet było troszkę kręcące:P Pozdrawiam autorkę, bardzo odważna z Pani kobieta:)
SmileIchibanIiOnna chapter 6 . 12/11/2011
Muszę przyznać, że to jedno z najlepszych polskich opowiadań z fandomu, jakie czytałam. Poza kilkoma drobnymi błędami w odmianie imion (mam zawodowe zboczenie na tym punkcie), wszystko jest w porządku i naprawdę przyjemnie się czyta.

Pomysł naprawdę super, nie spotkałam się jeszcze z czymś takim, a przeczytałam już tysiące ficków. Ale jak mogłaś mi tak mojego ukochanego bohatera sponiewierać, to przechodzi ludzkie pojęcie :P

Weny życzę i czekam na następny rozdział.

Siyo
noovember chapter 5 . 12/10/2011
Ucieszyłam się widząc, że w ch.5 nieco skróciłaś opisy. To -IMHO- nadaje akcji tempa.

Nigdy nie wyobrażałam sobie Juugo oglądającego "M jak Masakra" (okej, kiedy tak to mówię to można sobie go wyobrazić oglądającego ten serial), ani Gaary bodącego fanem piłki kopanej, ale życie pełne jest niespodzianek - ta była akurat miła.

Dobra, ja stawiam na Naruto! Wiem że to sztampowe i oklepane, ale to bezpieczny zakład. No i Sasuke wyraźnie ma słabość do Uzumakiego :)
Frizzy chapter 5 . 12/5/2011
No no, co raz ciekawiej, nie ma co;p
Zorano chapter 5 . 12/4/2011
A ja też nie zgodzę się ze swoją przedmówczynią, bo mi się podoba sposób narracji, a szczególnie "dużo (za)długich zdań, dużo metafor/porównań/nawiązań/something do rzeczy których nie kojarzyłam, jak czarodziejka z księżyca". Chociaż mi wydaje się że większość łapałam (oprócz nieszczęsnej czarodziejki xD ). Z drugiej strony Suigetsu jako blondyn był dla mnie prawie tak porażający jak zderzanie z kartonami przy prędkości 50km/h ;) Poza tym mam trochę świra na punkcie niekonwencjonalnych kolorów włosów... i naprawdę nie rozumiem jak można zamienić niebieskie na blond, kiedy można mieć niebieskie xD

Pozdrawiam!

Ps. Nie wiem kto to, ale myślę, że Sai coś wie. Może jego zapytaj? ;)
noovember chapter 3 . 11/10/2011
Dotarłam do chwilowego końca.

Lubię takie lekkie opowiadania, a szczególnie zaczynające się od "what the hell happend last night" ;)

Co do stylu... ummm... nie zgodzę się z przedmówcą. dużo (za)długich zdań, dużo metafor/porównań/nawiązań/something do rzeczy których nie kojarzyłam, jak czarodziejka z księżyca (szczególnie w ch. 3). przyznaję się że doczytywałam czasem akapit tylko do połowy, bo potok słów mnie pokonał. TE opisy z piekła rodem :P

Poza tym było fajnie i miejmy nadzieję że dociągniesz to do końca :)

Aha, I Suigetsu miał niebieskie włosy. wiem że nikt nie ma naturalnie niebieskich włosów i w realnym świecie uzyskujemy go tylko farbą, ale kiedy przy opisywaniu jego postaci pisałaś "blondyn" to było to jak terapia wstrząsowa dla mnie. On może być akurat na tyle szalony aby przefarbować sobie włosy na niebiesko :P
mallion chapter 2 . 11/4/2011
to opowiadanie wprowadziło mnie w dobry nastrój! dzięki :) bardzo przyjemny styl pisania i interesująca fabuła XD