Reviews for Mój piękny żołnierz
Kamyk chapter 1 . 5/14/2016
Prześmieszne. Trochę płytkie, ale nie nudne. I prześmieszne.
linellin chapter 1 . 2/12/2014
Absolutnie mnie powaliło. Na ļopatki. Moja szczęka rozbiła się z chukiem o podłogę, kiedy spadałam z krzesła. Na łopatki, ażeby zachować ciąg logiczny. Sherlock-fetyszysta mundurów i John... który jest tak kanoniczny, że bardziej się nie da... cudo. Podoba mi się twój język. Piszesz z wielką swobodą, to widać w twoich tekstach (przynajmnoej tych, które czytałam).
skaltka chapter 1 . 5/14/2013
Stanowczo przychylam się do pomysłu przedstawionym w jednym z komentarzy - "Półtorej dziewicy w jednym łóżku" jako nazwa ficka :D
malboroo chapter 1 . 1/10/2013
Żałosne, usuwać czyjś komentarz, bo był krytyczny. Myślałam, że nikt nie jest aż tak infantylny. :/
Usuń sobie jeszcze ten, nie ma sprawy.
Nika72 chapter 1 . 6/13/2012
To pierwszy fic, ktory przeczytalam w jezyku polskim. I jest naprawde dobry! Moze sie i na tym nie znam ale czytam ficki od lat i to jedna z najlepszych rzeczy jakie wpadla mi w rece. Dla mnie polski wydawal sie zbyt sztywny (no pun intended) ii wiekszosc scen erotycznych brzmi w nim poprostu smiesznie. A tutaj taka niespodzianka. Wracam przeczytac jeszcze raz:-)
Indileen chapter 1 . 5/25/2012
Na początku miałam napisać: przepraszam, ale właściwie nie jest mi przykro, więc nie mam za co.

Nie podobało mi się, wyrażenia typu "ciemne loki jak posiekane węże" i John przypominający daktyl - cóż, ja zwykle czytam ficka na głos, nim wstawię cokolwiek do Internetu, bo wiem, że niektóre sformułowania źle brzmią, gdy się je czyta. Tutaj nawet nie trzeba czytać - te dwa szczególne porównania są śmieszne. Co do slashu - ja w ogóle wątpię, czy w języku polskim da się napisać porządną scenę erotyczną - co dopiero scenę erotyczną facet/facet - bez uciekania w wyrażenia stricte lekarskie czy też wulgaryzmy. Tu też się nie udało. Jest sztywno, sucho, bez żadnych emocji. W dobrych erotykach (a ja naprawdę nie mam nic przeciwko dobremu slashowi, ba, sama chciałabym takowe umieć pisać) między wierszami aż iskrzy. Tu zwyczajnie wieje nudą, od początku do końca.

Mam świadomość, że ten komentarz może zostać usunięty lub zostać potraktowany jak powietrze, bez wyciągania należytych wniosków. Szkoda, szkoda.
Yerba Mate chapter 1 . 4/14/2012
Przeczytałam już wcześniej, tylko trochę długo się zbierałam do komentowania. Ale wreszcie jestem, szybko odświeżyłam sobie pamięć i zabieram się do klecenia kilku udajmy-że-logicznych zdań.

Research wymiata. I tyle. To jedno słowo oddaje całą Sherlockowatość, bo mózg tego człowieka jest tak pokręcony, że z pewnością podczas seksu robił wnikliwą analizę jednego z aspektów owego aktu lub wyciągał wnioski z eksperymentu. A fakt, że John daje na sobie te eksperymenty przeprowadzać tylko utwierdza ludzkość w przekonaniu, że ci panowie są dla siebie stworzeni. Moim skromnym zdaniem John w ogóle jest tam najważniejszą postacią, bo gdyby nie on to Sherlock skończyłby w wariatkowie lub się zaćpał na śmierć. Pani Hudson panią Hudson, ale gdyby nie John to Anglia na pewno by upadła.

Fanfick oczywiście boski. W jakimkolwiek fandomie nie buszuję, twoje (pani?) ficki czytam pierwsze, bo wiem, że to jest dobry start we wszystko. Można je czytać wiele razy i za każdym razem wywołają uśmiech. Nigdy nie lubiłam angstów. Są takie... angstowe :-) Pluję sobie tylko w twarz, że wcześniej nie spostrzegłam pani twórczości w tym fandomie. Tak sobie poczytywałam raz tu raz tam kolejne ficzki, a dopiero po jakimś czasie patrzę i widzę znajomy nick. Jak mogłam to ominąć - nie rozumiem! Oczywiście wszystko już nadrobiłam i komentarze zaraz też postaram się dopisać. A co.
MadaMag chapter 1 . 3/18/2012
Och te twoje opisy postaci są wspaniałe!

(Jak to dziwnie komentować po polsku...)
BellaJuHare chapter 1 . 3/18/2012
mundur "Półtorej dziewicy" reserch i voilà co nam wychodzi! Świetny fic mili państwo.

"której całkiem padło na rozum"? Cóż w takim razie, może dość egoistycznie ale cóż tam, życzę Ci droga Toroj coby Ci to "coś" jak najdłużej na mózgu leżało i może jeszcze zaczęło kwitnąć?

Zsherlockpowanie to całkiem przyjemna choroba, nie ma się czego wstydzić, i z czego leczyć, wręcz przeciwnie jeśli objawia się ona takimi tekstami jako typowymi objawami na Twoim miejscu pielęgnowałabym ją niczym najdroższą sercu przyjaciółkę.

Wracając do tekstu, to od kopa przeczytałam go chyba ze trzy razy i coś mi mówi, że jeszcze do niego powrócę.

Z elementów nie-komediowych szczególnie spodobał mi się analogia seksu jako gry na skrzypcach. Sherlock-struna i John-smyczek, a potem odwrócenie ról *mmm*

"Moderato na Johnie Watsonie" czyż to nie piękna nazwa dla utworu? I coś mi mówi, że również w tej dziedzinie Sherly stanie się wirtuozem (,)

Ach chyba to sobie przeczytam jeszcze raz :D

Życzę dużo Wena i pogłębiającego się Zsherlockowania(tylko błagam nie angst! A przynajmniej nie tak do końca...)

Pozdrawiam

BJH
Silvera Lumen chapter 1 . 3/17/2012
Jak dla mnie, to podtytuł fika powinien brzmieć "Półtorej dziewicy w jednym łóżku" :D Ach, za mundurem także Sherlock sznurem...

Jeśli miałabym o coś prosić, to tylko o jedno - nie przestawaj być zsherlockowana. Nie lecz się z tego i dziel się jak najczęściej objawami.
Aylaah chapter 1 . 3/17/2012
Czytałam to trzy dni temu, ale wtedy jeszcze nie miałam konta. Dzisiaj już je mam i rzecz jasna nie odmówię sobie tej niewątpliwej przyjemności skomentowania :)

O tym, że Misha wielką fanką Toroj jest, wie już chyba całe jej otoczenie. Nie jestem w stanie uchwycić kiedy się zakochałam, ale chyba przy pierwszym czytanym ficu. Sądziłam, że ten przedostatni to mistrzostwo - rozważania o seksualizmie Sherlocka były wspaniałe. Nigdy nie widziałam ich w slashu, zawsze czułam, że powinni pozostać na etapie miłości platonicznej. Głęboka przyjaźń, nie mogą bez siebie żyć, ale brak w tym zbliżenia.

I co? I Toroj pisze mi slasha, a ja jak ten potulny baranek stwierdzam, że to jest fantastyczne. I już sama siebie do tego przekonałam. To jest fantastyczne, Toroj jest genialna, tworzę dekalog i zakładam fanclub.

Cudownie.

A "półtorej dziewicy" to genialny tekst :)
Hotarus Malfoyus chapter 1 . 3/16/2012
Wow! Wspaniały Fanfick. Do tej pory nie potrafiłam wyobrazić sobie Sherlocka w scenach erotycznych. Jakoś w filmie jest bardzo aseksualny, ale teraz dostrzegam w nim znaaaacznie więcej ;-) Opowiadanie świetnie wpisuje się w całość historii i obaj są bardzo kanoniczni. Szkoda tylko,że nie ma dalszej części, chętnie bym przeczytała jak obaj funkcjonują w życiu razem jako para. Gratulacje i dzięki za kolejne świetne opowiadanie.

Pozdrawiam.

H.M.
Efcia chapter 1 . 3/16/2012
Jak ja się cieszę, że świr Ci nie mija, jak ja się dziko cieszę! Chociaż nie sądziłam, że przekroczysz tę cienką granicę między pisaniem o bardzo, bardzo zagorzałej i głębokiej przyjaźni a napisaniem slasha, takiego z krwi i kości. Nie żebym miałam coś przeciwko temu! Boże broń, czasami przeraża mnie ilość slashu z krwi i kości jaką przeczytałam... Ale nie o tym miałam- gratuluję wszystkiego, przede wszystkim udanego, naprawdę udanego tekstu, ale też podejścia do pisania jego pisania, tj. rozważań na temat seksu pomiędzy homoseksualistami. Faktycznie łatwo jest przełożyć znaną sobie sytuację, zmienić płeć jednego osobnika i polecieć po schematach znanych z wielu PWP-ów. Jak w sumie jest- nie mam pojęcia, ale Twoje podejście do tematu ma dla mnie sens, a nawet dużo sensu.

Chcę też serdecznie podziękować za Johna w mundurze i klatkę piersiową Sherlocka, oraz, a właściwie przede wszystkim, za Johna, który jest rejonem Sherlocka.

Howgh, jak na mnie wyjątkowo krótko i treściwie, pozdrawiam serdecznie.
kasssumi chapter 1 . 3/15/2012
Przyznaję się bez bicia, że mój płytki umysł ostatnio nie chce czytać niczego innego niż slash, dlatego przeczytałam ten fik... jako jedyny, z których zamieściłaś z Sherlocka. Może kiedy się "dogłębię", wrócę po resztę.

Bardzo podobało mi się słownictwo i styl. Prosty i ludzki. I polski. Brakowało mi tego, bo ostatnio mało co polskiego czytam.

No i John żołnierz! M-hm-hm!
Raven is blue chapter 1 . 3/14/2012
Zaskoczyłaś mnie. Poważnie i potężnie.

Spodziewałam się kolejnej wnikliwej (i pięknej) analizy emocji. Kolejnego etapu w procesie przymykania oczu. Nie spodziewałam się następnego kroku.

"Półtorej dziewicy z podstawami praktycznymi"... Twoi bohaterowie są tak zwyczajni, tak normalni, tak ludzcy, że człowiek marzy, żeby Ci zasherlockowanie nie przeszło.

Dziękuję :)
17 | Page 1 2 Next »