Reviews for TEATRZYK ZIELONA FRETKA: REICHENBACH FLUFF
agawu chapter 1 . 10/19/2013
Doskonałe! :-)
Marinaa93 chapter 1 . 12/2/2012
Kocham czytać Twoje teksty Nie interesuje mnie o czym ale po prostu pisz :)
Ad Absurdum chapter 1 . 6/22/2012
LOL, dobre. Szczególnie ubawiła mnie reakcja Slasherki na świece. Ech, te stare, dobre czasy, kiedy fan-autorzy musieli się nagłówkować nad lubrykantem (łojowe świece i wazelina wydawały się najpopularniejszym wyborem).

Tudzież "greckie kolumny" - wiktoriańskie metafory FTW :D
Panhomarek chapter 1 . 6/5/2012
O mamo XD

Takie małe perełki należy traktować z przymrużeniem oka. Ubawiłam się mniej-więcej dobrze, w kilku momentach padałam ze śmiechu. Ale najważniejsze jest to, że wczułam się w autorkę nękaną różnymi rodzajami FF xD'

Słowem podobało mi się.
elgared chapter 1 . 5/28/2012
Humorystyczne spojrzenie na fandom jak najbardziej ci wyszedł. W sumie fandom sam w sobie jest dosyć zabawny i miejscami wręcz absurdalny (czyt. SuperWhoLock), ale pokazanie największych stereotypów w jednym fiku to już prawdziwa komedia. Podobają mi się reakcje John i Sherlocka na pomysły fanek. Podobno śmieszne jest to co prawdziwe i racje, bo mam po trochu z każdej z tych "wariatek" i nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że pewnie też był tak Autorkę napastowała.

"Tumblerka: Sherlock to fretka. I Mycroft też fretka. A John to jeżyk.

Slasherka (sceptycznie): Fretka z jeżem? To chyba nie jest możliwe technicznie...

Angsterka: Ale jakie stwarza pole do cierpienia!"

Oplułam monitor przy tej części.
Parsk chapter 1 . 5/27/2012
Komu się nie podoba, ten trąba gorsza niż slasherka, flufferka, czytelniczka-kanoniczka i reszta razem wzięte. Amisięniepodobało. Takie rzeczy to jednak z poczucia wyższości i pogardy do czytelników. "Lejmy na tych, którym się nie podoba i jeszcze śmią wyrażać własne zdanie w sposób sugerujący, że niekoniecznie obdarzają autora nabożną czcią." Autorko - brawo, teraz autorka się popisała. W sekcie zapaleńców zapewnią, że wspaniale. I przecież już nikt psującego krew komentarza nie napisze. Chyba że trąba. Wyborne. I jeszcze - jakie zabawne!

Prześmieszna i Parsk-ająca
HomoViator chapter 1 . 5/27/2012
To idę teraz otworzyć rzeźnika z penisami XDDDD idealny przykład, dlaczego leję na głosy i odgłosy fandomiczne poza paroma bliższymi mi wilkami :) i ceiszę się, że ty też na to lejesz sikiem parabolicznym, jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził, więc w ferworze walki z wiatrakami wolę dogadzać sobie (fretką, rzeźnikiem, penisami kiej wola:) pozdrawiam. Ten No Viator :)
alicemau chapter 1 . 5/26/2012
UWAGA: Talent komediowy i umiejętność obserwowania ludzi najbardziej niebezpiecznym połączeniem u Autorek fan fiction. Zdiagnozowałam się jako skrzyżowanie Flufferki z Czytelniczką-Kaniniczką. (Robi nawias i wychodzi powycinać z tłumaczeń kilka tostów, bo wie lepiej)

(Robi kolejny nawias i zabiera po drodze świeczki)
chupa-Chak chapter 1 . 5/25/2012
O matulu moja kochana!

Do pokoju wbiega mężu i patrzy na mnie przerażony, bo rechocę jak wariatka na cały głos

Toroj, to jest przecudowne! Od początku do samego koniuszka! Ubawiłam się setnie :D Jakbym miała zacytować, co mnie rozbawiło najbardziej, musiałabym przekopiować cały tekst. Przy drugim czytaniu wcieliłam się w rolę Slasherki i pękałam ze śmiechu. Wszyscy występujący po prostu wymiatają :D A na końcu pięknie pozamiatałaś i zaczęłam się rozmarzać aż do wycia, na którym znów parsknęłam śmiechem :D

BRAWO!
Queen'sMadness chapter 1 . 5/24/2012
Wiem, że miało być śmiesznie, ale jak dla mnie wyszło... sucho. :/ Zdecydowanie wolę Twoje "normalne" fanfiki, gdzie humor nie jest tak mocno wymuszony. Pisanie tego typu dialogów to trudna sztuka, i sam o tym wiem. Pomogło mi dopiero znalezienie partnera do pisania. Może na przyszłość, jeśli będziesz chciała ponownie coś takiego stworzyć, spróbuj pisać z kimś?

Pozdrawiam,

cocaboy1
myszyna chapter 1 . 5/24/2012
Fanka (po trzecim, uważnym przeczytaniu dedykacji nalewa sobie dżinu z tonikiem, jednocześnie podsuwając autorce komplet materiałów piśmienniczych): Autorko, Ty nie pij! Ja będę pić za Ciebie. A ty sobie tylko pisz.