Reviews for Operacja GY, albo Gdzie zimują boginy
AgnieszkaodSnape chapter 5 . 5/12/2014
Przeczytane bez przerwy na oddech czy herbatę. Tylko kawa i ryżowe wafle. Już nie pamiętam, co śmieszyło mnie najmocniej. Chyba Nietzsche i Hitler. Zresztą wszystko. Swoją drogą szkoda, że ten świat bywa taki smutny i zaintereszony...
Ach, ta rosyjskość. O, ten moment, gdy główny bohater stwierdza w prostocie ,,Jestem Rosjaninem"! Potter tak uwikłany, tak wmanewrowany w światek przestępczy, tak zmieszany z moją kochaną Narnią... Dawno się tak nie uśmiałam. Dziękuję za tłumaczenie :)
I Alastor-weteran...
Sienne chapter 5 . 11/12/2012
To tłumaczenie jest jednym z najzabawniejszych. Bardzo podobało mi się włączenie wątków z "Narnii" i "Władcy Pierścieni", a absolutną perełką jest "miotłosoft".
Dziękuję
Girl-with-dragontattoo chapter 1 . 8/24/2012
He he, Twoje opowiadania, Toroj, są prześwietne (po przeczytaniu "Slytherinady" pokochałam Severusa;), ale i do tłumaczeń masz naprawdę nosa. Dawno się tak szczerze nie uśmiałam, to jest cudowny typ humoru, lekki, niewymuszony, wynikający z sytuacji, kontrastu - po protu uwielbiam! Jeszcze jedno Twoje tłumaczenie jet cudne - "Rastafariańska ballada o lewej ręce Snape'a", marzę o następnych rosyjskojęzycznych perełkach tłumaczonych przez Ciebie.
To dodaję do ulubionych, żeby mi w złych momentach poprawiało humor :).
Girl-with-dragontattoo chapter 5 . 8/11/2012
He, he, he. Znalazłaś prawdziwą perełkę. Przepiękna rzecz. Można by długo tu wymieniać: i podejście Dumbledore'a, i opowieści Moody'ego, i lunatykujący, zakochany w Mistrzu Eliksirów Potter... Atak na Mendelejewa z linijką też był wysokiej klasy;).
Uśmiałam się do łez! Dziękuję :).