Reviews for Kameleon
Ldorotka chapter 2 . 8/17/2018
Zapowiada się intrygująco, zupełnie nowy świat Nawet, jeśli nie skończony, warty przeczytania, więc dużo weny tłumacza życzę i dziękuję za to, co już jest
I believe in you chapter 1 . 8/16/2015
Rajku mimo iż jest już 2015 ja dalej mam ździebko nadzieję, iż to opowiadanie powróci. Ogromnie mnie zainteresowało, zwłaszcza po tym gdy oznajmiłaś o przetłumaczeniu 14 rozdziałów... 14! Aż się chce czytać! Pozdrawiam cieplutko i naprawdę wierzę że uda Ci się kontynuować tą obiecującą historyjkę :))
Nerissa chapter 2 . 1/4/2014
Hej :)
Tak mnie zainteresowałaś tym tłumaczeniem, że przeczytałam oryginał :D Może jeślibyś chciała, pomogłabym Ci w tłumaczeniu Kameleona? Jeszcze nigdy tego nie robiłam, ale myślę, że fajnie byłoby zacząć :)
Co Ty na to? Jeśli sądzisz, że to strata czasu, nie ma sprawy ;)
Chyba muszę założyć konto na .
Pozdrawiam i powodzenia w tłumaczeniu
Nerissa
Migarena chapter 2 . 8/3/2013
Zaczyna się świetnie, mam nadzieję, że będziesz tłumaczyła w szybkim tempie, bo nie bardzo czuję się na siłach czytać w oryginale.
petite mi chapter 2 . 7/20/2013
Bardzo się cieszę, że wróciłaś do tego tłumaczenia. Z niecierpliwością czekam na kolejne rozdziały :)
Doms7777 chapter 2 . 7/20/2013
Hm... Na początku przecztałam to opowiadanie tak o, ale dopiero jak przeczyałam je drugi raz... Krótko mówiąc : zainteresowało mnie. I jestem prawie pewna, że jak już John zaakceptuje, że jest Przewodnikiem, to trafi na Strażnika Sherlocka...
Czy mogłabym dostać od Ciebie namiary na książkę z którą Sherlock jest zcrossowerowany? :P
Z góry dziękuję :)
Puszkin chapter 1 . 7/17/2013
Jezusie Niebieski! To jest takie cudowne ,no nie wytrzymam ;;A;;dlaczego już od tak dawna nie ma nowego rozdziału? To się aż samo prosi o dalsze tłumaczenie :0 Jak dla mnie po prostu bomba! Już dawno żaden ff mi się tak bardzo nie spodobał 3 Będę czekać na więcej
Satanachia Jaeger chapter 1 . 6/26/2013
Hmm... Mogę stwierdzić, że jaram się tym jak Bellatriks Voldemortem? Zresztą, nieważne. Przyznam bez bicia, że "The Sentinel" nie kojarzę nawet z nazwy, ale czy to ważne? W razie problemów, w dalszych rozdziałach, z obczajeniem "co autor miał na myśli" rozpocznę po prostu spacerki po Google, może to wystarczy.

Wiem, że to dopiero prolog, ale mam wrażenie, że to wszystko z Sherlock'a, w sensie potencjalny johnlock i wszystkie postacie, które zostaną użyte (źle to brzmi) w tym fafiku można by zastąpić obojętnie jakimi i wyszłoby na to samo. Chyba. Ale kimże jestem, by oceniać, skoro nie znam oryginału; to wszystko to tylko moja halucynacja z chłodu i niedożywienia. Sithisie, kto by pomyślał, że koniec miesiąca jest tak wyniszczający.

Nie zmienia to jednak faktu, że początek fica (nie jestem jeszcze w stanie określić czy całość, to wyjdzie w praniu) naprawdę mi się podoba. Szalę przechyliły chyba duchy przewodniki. Wiem, wiem... to z kanonu, ale jakoś spodobał mi się ten motyw, podobnie jak broszura. Ludzie, no proszę Was. Broszurka dla rodziców. Po prostu zawiesiłam się na tym fragmencie. Komuś przewraca się do góry nogami cały świat i sposób jego spostrzegania a oni na to... ugrzecznioną broszurką. Po prostu nie jestem w stanie uwierzyć, że to wszystko będzie takie słodko i radośnie cukierkowe; ta cała pomoc wyciszane pomieszczenia, biały szum w klasach... znając życie bliżej temu będzie do szkoły wojskowej niż przyjaznej, szczególnie uzdolnionym, akademii.
Albo jestem po prostu uprzedzona. Jedno z dwóch.

Swoją drogą... ja rozumiem, że John ma swoje marzenia i plany na przyszłość, ale czy - wcześniej, bądź później - Kameleon nie wymusi na nim ujawnienia się? W końcu stał się Przewodnikiem w jakimś celu, nie zaś od tak, na pstryknięcie palcami, i w razie czego, z możliwością stałego tłumienia tego. Nie da się porzucić części siebie, którą naturalnie tworzy Duchowy Przewodnik i wszystkie dodatki, jakie wraz z nim dostał. To fizycznie niewykonalne.
Ty to znasz całe, więc... niewykonalne, prawda... ? Chociaż nie, nie chcę wiedzieć. Nie ma nic gorszego, niż spoilery. Zostanę przy swojej niewiedzy i wyobrażeniu duchowego kameleona. Chociaż, to nawet słodkie - duchowy kameleon, bo w końcu cóż złego jest w chęci bycia niezauważanym przez nikogo szaraczkiem, w czym może John'owi pomagać właśnie to maleńkie stworzonko. Na krótki odcinek czasu - piękne, toć im mniej się na kogoś zwraca uwagę tym większe daje mu się pole do manewrów. Młody Watson mógłby zostać seryjnym mordercą a przy jego zachowaniu i pomocnym Kameleonie byłby zapewne ostatnią osobą, którą by podejrzewano. Medżik.

O, tak właściwie, mam wrażenie, że gdy Strażnik, albo Przewodnik mówi o człowieku "normalny/zwyczajny" to tak jakby go umniejszał i znieważał. Przecież nie ma ludzi normalnych czy zwyczajnych, wszyscy jesteśmy na swój sposób utalentowani i postrzeleni a oni wrzucają wszystko w jeden wór.
Hmm... chyba za dużo imaginuję.
No nic, nieważne.

Cieszę się, że jakoś tutaj, w sensie do tego fafika, dotarłam (jakoś, nie wnikajmy w szczegóły), szkoda tylko, że wisi on napoczęty niemal rok i nic. Po prostu nic. Kobieto, prawie rok! To tak jakbyś rozpakowała czekoladę, pomachała człowiekowi przed nosem, ale nie pozwoliła ugryźć. To boli.
A zresztą, nieważne. Po prostu zrób nam radość (no mnie w każdym wypadku na pewno!) i wykonaj updated jeszcze przed rocznicą, a najlepiej jak najszybciej, o!

Nie pierdzieląc:
z wiarą, Satan.
Cassie chapter 1 . 11/5/2012
Ten prolog brzmi naprawdę ciekawie. Mam ogromną nadzieję, że niedługo pojawią się następne rozdziały. Ah! Ah! Aż nie mogę się doczekać, w jakich innych sytuacjach John użyje swoich zdolności kameleona.
zmora90 chapter 1 . 10/9/2012
Tak dziwaczne, że aż genialne.
o.O
Nie mogę oderwać wzroku.
Może jak ochłonę i przeczytam jeszcze jakieś pięćdziesiąt razy, to dam radę napisać coś komentarzopodobnego.
Uwielbiam już chyba wszystkie teksty, które tłumaczysz/tworzysz w języku polskim. Czekam na kontynuacje (ich wszystkich).
elgared chapter 1 . 9/25/2012
Naprawdę świetny tekst. Przeczytałam kolejnych kilka rozdziałów w oryginale i jestem pod wrażeniem przedstawionego świata. Nie mogę się doczekać twojego tłumaczenia.
jus chapter 1 . 9/3/2012
Podobało mi się:) czekam na nexta
Ampelia chapter 1 . 8/28/2012
WOW! To jest świetne!

No, a teraz spróbuję stworzyć konstruktywny komentarz ;
Na początek brawa dla autorki za pomysł, który wywołał mój zachwyt, no bo cóż kocham takie klimaty. Kreacja Johna jest świetnie przedstawiona, jego przemyślenia, troska o siostrę oraz chęć pozostania " normalnym" by nie wieść życia zbliżonego do niewolnika sprawiają iż kibicuję mu by mógł być sobą przez jak najdłuższy czas. Natomiast zastanawia mnie co stanie się z Harry i jak będzie wyglądała jej droga Strażnika, co mam nadzieje zostanie ukazane.
Ta historia niesamowicie wciąga, a to że jest długa jest kolejnym powodem do radości.
Na sam koniec podziękowania dla tłumaczki za danie mi możliwości zapoznania się z tym fikiem w języku polskim.
Życzę dużo weny i zapału do tłumaczenia :)
Kashmirr chapter 1 . 8/28/2012
O kurczę. Przeczytałam i dosłownie zabrakło mi słów. To opowiadanie jest naprawdę rewelacyjne. Autorka miała naprawdę ciekawy koncept, a Tobie gratuluję wyboru i wspaniałego tłumaczenia. Historia jest naprawdę wciągająca i interesująca - wnosi trochę świeżości do Sherlock'owego fandomu.
Już nie mogę się doczekać aktualizacji :) Życzę weny i czasu do dalszego tłumaczenia :)