Reviews for Okruchy
Namicchi chapter 1 . 1/14/2013
Nie zauważyłam, że nie byłam zalogowana -.-'
Guest chapter 1 . 1/14/2013
Cofam, co powiedziałam w naszej ostatniej rozmowie. Moim ulubionym fragmentem jest ten o naśladowaniu postury Zacka (wydawało mi się, że nie znajduje się to w tym tekście). Taak, pamiętam, jak ci wspominałam, iż czasami, na początku grania w FFVII ciarki mi przechodziły po plecach, kiedy uświadamiałam sobie, jak podobny do Zacka jest Cloud. Jakby tam był Zack, a nie Cloud.

Marionetka, laleczka, mała pacynka wyhodowana na nienawiści z właścicielem, który uwielbia jej mieszać w głowie. Wiesz, jak mocno chcę cię teraz uściskać za ten tekst? Za ten piękny mindf***k w wykonaniu Sephirotha? I za tego Clouda, który wie, że Seph lubi sączyć jad w jego myśli i z góry przekreśla wszystko jako kłamstwa, a jednak gdzieś tam czuje, iż nie wszystko jest kłamstwem. Rozpływam się po prostu.

„Jak. można. tak. nie łapać?" - tutaj roześmiałam się na głos, inaczej nie mogłam zareagować xD Ale śmiech szybko przeszedł w szkliste oczka, a rozbawienie w nostalgię i smutek. Mimo wszystko nie narzekam, uwielbiam, kiedy autor urządzam mi taki rollercoaster ze zmianą uczuć, co kilka zdań. I przez ciebie będę musiała nauczyć się w końcu rysować, ponieważ obraz Clouda zrywającego owoce z krzaczków będzie mnie prześladował do końca życia, jeśli go nie narysuję :p

Ostatni okruszek jest bardzo interesujący. Zastanawiam się, co by się stało, gdyby chłopiec zareagował. Co by zrobił? I chłopiec i Cloud? Czy jest to wspomnienie przekształcone w sen, czy mały Sephi naprawdę widział Clouda?

Naprawdę dziękuję ci, skarbie, za ten prezent świąteczny. Jest piękny, ma wszystko, co lubię (łącznie z tekstem o byciu "rycerzykiem" i wspomnieniem ostatnich chwil Zacka z punktu widzenia Clouda). Jeszcze raz dziękuję :)