Prolog

Written by: The Black Arrow

Translated by: Eileen

Beta: chochlica1 & angie1985

Jestem Heathcliffem! On jest zawsze, zawsze w moim umyśle – już nie jako przyjemność, bo to ja ją dla siebie uosabiam, ale jako moje własne jestestwo. A zatem nie mów mi więcej o naszym rozdzieleniu – to niewykonalne."

~ „Wuthering Heights" (Emily Bronte)

Od zarania dziejów, tak długo jak istoty ludzkie potrafią kochać, tak długo wierzą w istnienie bratnich dusz. W to, że gdzieś tam znajduje się jedna związana z nimi osoba, brakujący fragment układanki składającej się na ich własne duchowe wnętrze. Co innego byłoby w stanie wyjaśnić to uczucie niepełności? Tę potrzebę szukania, przetrząsania ziemskiego globu dotąd, nim element łamigłówki nie zostanie w końcu skompletowany?

Każdy z nas oddaje się poszukiwaniom począwszy od królów, a skończywszy na chłopach. Każdy z nas zagląda w oczy tej drugiej istocie, pytając przy tym czy to ty? Czy wreszcie cię odszukałem?

Jednak los nie wszystkim z nas szykuje tak samo prostą ścieżkę do przebycia. Czasami na przeszkodzie staje śmierć. Bywa, że świat knuje przeciwko nam w konspiracji, aby oddzielić od siebie bratnie dusze.

Jednak najbardziej gorzką pigułką do przełknięcia jest fakt istnienia takiej drugiej połówki, która trwa przy tobie przez całe twoje życie. Tej, która pragnie wchłonąć cię w siebie, przejąć nad tobą kontrolę, spić twoją siłę. Tego bratniego tworu, który jest z tobą nierozerwalnie związany, ciebie natomiast przykuwają do niego kajdany.

Los rozdał Belli Swan okrutną kartę. W tym konkretnym przypadku lepiej by było, gdyby pokrewne dusze nigdy się nie odnalazły. A jednak, tak jak zawsze, zostały przytwierdzone do siebie nawzajem niczym czarne magnesy.

Jedną stronę monety stanowi błogosławieństwo, jako że Bella znalazła swoją drugą połówkę już w chwili, kiedy jej oczy po raz pierwszy spojrzały na ten świat. Jednak jako rewers dla pomyślności fortuny występuje klątwa – okrutna bratnia dusza dziewczyny jest w stanie słyszeć jej myśli, czytać w niej jak w otwartej księdze i wykorzystywać ją do własnych celów.

Większą część życia panny Swan zajęło uświadomienie sobie, że została podbita, a całe lata wypełniła ucieczka przed tą tyranią.

Gdy Bella zmierzała autem do Forks, a jej oczy wpatrywały się w linię horyzontu, zmusiła swój umysł do tego, aby powstrzymał się przed swoimi dywagacjami.

Wybór – powtarzała sobie. – Najwspanialszym podarunkiem w ludzkim życiu jest wybór.

Wzięła kilka głębokich oddechów. Techniki tej nauczył ją psycholog. Zagapiła się w rozmazane, fioletowawe chmury unoszące się nad miasteczkiem niczym ciemne plamy. Dziewczyna celowo rozluźniła uchwyt na kierownicy, a ostatni snop promieni słonecznych zalśnił na jej pierścionku zaręczynowym. Pozwoliła przyjemności związanej z obcowaniem z bujną roślinnością uspokoić ją. Opuściła w dół szybę w samochodzie, wdychając w siebie słodkie powietrze. Starała się przestać czuć tak, jakby jechała na bitwę. Nawet jeśli naprawdę tak właśnie było…